Półwysep Popielski
23,0 km · 110 m · ok. 1 godz. 25 min
Krótsza trasa na rozruch po przyjeździe. Wyrusz w poszukiwaniu koników polskich.
Sprawdź trasęTrzy pomysły na jazdę wśród mazurskich jezior i lasów. Wyrusz nad jezioro Nidzkie, odkryj okolice Krutyni i poszukaj koników polskich na Półwyspie Popielskim. A po drodze? Zostaw sobie czas na widoki i odpoczynek nad wodą.

23,0 km · 110 m · ok. 1 godz. 25 min
Krótsza trasa na rozruch po przyjeździe. Wyrusz w poszukiwaniu koników polskich.
Sprawdź trasę59,9 km · 250 m · ok. 3 godz. 26 min
Przez rezerwat przyrody, w otoczeniu mazurskich lasów.
Sprawdź trasę54,6 km · 310 m · ok. 3 godz. 10 min
Poznaj inne oblicze Mazur — pagórki, otwarte przestrzenie i zabytkową cerkiew.
Sprawdź trasęJezioro Nidzkie, Bełdany i otaczające je lasy tworzą krajobraz, dla którego chce się tu wracać. Nad Nidzkim można znaleźć spokojne zatoki i brzegi osłonięte drzewami, a na Bełdanach spotkać jachty przemierzające szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Choć to serce Mazur, w okolicy wciąż jest dużo spokoju.
Lasy przeplatają się tu z otwartymi przestrzeniami, a świetne szutry łączą niewielkie miejscowości. W wielu z nich zachowała się charakterystyczna mazurska zabudowa: domy z czerwonej cegły, dachy kryte dachówką i dawne gospodarstwa. Ślady historii widać też w Wojnowie, gdzie warto zatrzymać się przy zabytkowej cerkwi.
Tę część Mazur wyróżnia różnorodność krajobrazu. Raz jedzie się w cieniu lasu, za chwilę otwiera się widok na łąki, a kolejny postój wypada nad jeziorem. Można poczuć mazurski klimat, zajrzeć do małych wsi i odpocząć z dala od najbardziej ruchliwych miejsc.

Kilka kilometrów za Rucianem-Nidą, nad samym jeziorem i wśród lasów, leży Hotel Mazurski Raj. To położenie spodobało mi się od razu — trochę na uboczu, blisko natury. Dostałam pokój z widokiem na wodę i miałam tam prawdziwą sielankę.
To duży hotel z wieloma udogodnieniami. Jest własna plaża, marina jachtowa, basen zewnętrzny i sauny. Basen zrobił na mnie duże wrażenie! Podczas mojego pobytu było mało gości, więc z basenu i saun korzystałam właściwie sama.
W pokoju było wygodnie, a jedzenie bardzo mi smakowało. Śniadania były dobre i z dużym wyborem. Byłam tam jesienią, więc w menu pojawiały się też potrawy sezonowe. Szczególnie zapamiętam zupę grzybową z bufetu obiadokolacyjnego.
Wybierz trasę na swój dzień.
Wszystkie z bazą: Hotel Mazurski Raj.
Szczegóły znajdziesz w kolekcji Komoot.
Spokojne szutry, klimatyczne lasy.
Otwarte przestrzenie, pagórki i zabytkowa cerkiew w Wojnowie.
Jezioro, malownicze widoki i konie na wolności.
Okolica zachwyca, a ja mam już pomysł na następny wyjazd: chciałabym objechać jezioro Śniardwy dookoła. Tym razem zabrakło mi czasu, więc zostawiam sobie dobry powód, żeby wrócić — oczywiście z rowerem. Ciekawią mnie też Mazury w innych porach roku.
Wpis powstał w ramach współpracy z hotelem. Opiera się na moich doświadczeniach i wrażeniach z pobytu.