hej,
mam
plan!
Hej, jestem Weronika!

Rower, ludzie
i historie po drodze.

Jeszcze kilka lat temu nie lubiłam jeździć na rowerze. Nie przypuszczałam, że z czasem rower wypełni moje życie — od codziennych przyjemności i podróży po pracę.

Projektuję trasy, tworzę wydarzenia i pokazuję miejsca na rower przez opowieści. Tutaj dzielę się tym, co sama sprawdziłam — żeby łatwiej było Ci ruszyć w drogę.

Weronika w kasku rowerowym na trawie pełnej kwiatów
Sprawdź na
Instagramie
@wjanykZobacz cały post ↗
Moja historia

Wszystko zaczęło się
od tej jednej jazdy.

W maju 2021 kupiłam swój pierwszy rower. Już w lipcu brat wyciągnął mnie na pierwsze 100 kilometrów. Wybraliśmy Żuławy, więc przewyższeń nie było, a ja i tak wróciłam wymęczona, jakbym właśnie pokonała nie wiadomo jaką górę. Jednak to od tej jazdy zaczęła się moja przygoda z długimi dystansami.

Kilka tygodni później przejechałam 300 kilometrów na maratonie Piękny Wschód. Dystanse, które jeszcze chwilę wcześniej wydawały mi się nieosiągalne, zaczęły nabierać sensu.

Jesienią podjęłam szaloną decyzję: wystartuję w Bałtyk–Bieszczady Tour 2022! Chciałam połączyć dwie role — organizatorki i uczestniczki — i zobaczyć BBT także z drugiej strony.

Pierwsze ultra

Ponad 1000 kilometrów.
I cała masa emocji.

W sierpniu 2022 staję na starcie Bałtyk–Bieszczady Tour. Przede mną ponad 1000 kilometrów. Jestem przerażona, ale ruszam. Po raz pierwszy mogę poczuć na własnej skórze to, co czują zawodnicy, którym od lat się przyglądam.

Jadę, rozmawiam z uczestnikami, spotykam ekipę na punktach. Spędzam tam naprawdę dużo czasu — łącznie ponad 12 godzin! Te rozmowy i spotkania są dla mnie równie ważną częścią tej drogi jak same kilometry.

Po 65 godzinach przekraczam linię mety, jeszcze nie wiedząc, że to dopiero początek. W następnych latach kończę kilka kolejnych ultramaratonów.

Weronika z rowerem na mecie Bałtyk–Bieszczady Tour, wśród kibicujących uczestników i ekipy
Moje rowerowe projekty

Rower łączy ludzi.

O mnie w mediach

Posłuchaj. Poczytaj.
Poznaj mnie bliżej.